Chciałabym napisać przynajmniej 10 postów. Ale nie po prostu 10 postów. Chciałabym napisać 10 postów, z których byłabym dumna. Które zachęciłyby mnie do dalszego pisania, a potencjalnych czytelników do czytania.
Jak wybrać częstotliwość?
Jak wybrać temat? Mam wiele zainteresowań. Gotowanie, kosmetyki, czytanie, pisanie, nauka języków obcych, sport, moda (niee, zbyt poważne słowo, nie wymieniłabym nazwisk nawet 5 projektantów, ale interesują mnie ubrania i ich dobieranie. Niestety mój budżet ogranicza mnie do SH i sieciówek, ale staram się wyglądać jak najlepiej).
Spróbuję pisać o tym, co w danym momencie mnie zajmuje. Jeżeli ugotuję pyszną zupę lub upiekę ciasteczka- opiszę to. Jeżeli kupię nowe kosmetyki i zacznę je wypróbowywać- napiszę o tym. Jeżeli pójdę na zakupy lub ładnie się ubiorę i zechcę to pokazać- wspomnę i o tym. To będzie misz-masz. Mój, zawoalowany, świat w pigułce.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że bez reklam i fanpejdża na fb będę miała 10 wejść tygodniowo.
Ale trudno, od czegoś trzeba zacząć. Może kiedyś się rozwinę, bardzo bym chciała. A do tego czasu niech ten blog będzie moją tajemniczą odskocznią od codzienności.